PD: W POGONI ZA KARIERĄ.

PROJEKT DOROSŁOŚĆ to cykl o wchodzeniu w… dorosłość ;) Będzie śmiesznie, zabawnie, tragicznie, czasem pewnie też trudno, ale dam radę. Bo kto, jak nie ja? Po prostu – perypetie dwudziestolatki, która bardzo chce się usamodzielnić.

Po maturze na studia nie poszłam. Była to świadoma decyzja, której nie żałuję (chociaż czasem warto być studentem). Zdecydowałam się na inną drogę dotarcia do celu. Tym celem jest praca w branży sportowej (media, marketing, eventy). Wszystko odkładałam w czasie, ale w końcu się za siebie wzięłam! CV sprawdzone przez zaufaną osobę, list motywacyjny napisany – wszystko pięknie, jak ta lala. No ale… łatwo nie będzie.

Na wszystko trzeba sobie zapracować. Studia to (na razie) nie moja bajka, więc teorię trzeba poznać w inny sposób. Od kilku miesięcy czaję się na kursy, które sprawią, że moje CV będzie o niebo lepsze, niż jest teraz. Mam na oku jeden, ale to dopiero latem. Ciekawą opcją są też kursy internetowe (na razie sprawdzam Coursera). Mimo mojego podejścia do studiowania (w Polsce…), zdaję sobie sprawę, że wykształcenie to ważna rzecz. Warto mieć na koncie kierunkowe kursy, szkolenia.

Kontakty. Networking. Pracując w księgarni, na najniższym szczeblu księgarz-sprzedawca poznałam wiele osób, które okazały się pomocne. Mam tego farta w życiu, że łatwo nawiązuję nowe znajomości, które później procentują. Fajnie jest mieć takich znajomych/przyjaciół na początku swojej drogi. Nigdy nie wiemy, kiedy ja się komuś przydam, a kiedy ktoś okaże się pomocny dla mnie. Win-win.

Nikt sam z siebie nie zapuka do Twoich drzwi. A przynajmniej na początku. Samemu trzeba się pchać w różne miejsca, które nas interesują. Wychodzę z założenia, że jak ktoś dostrzeże moją determinację, to być może sam się mną zainteresuje. Tak też zrobiłam dzisiaj – wysłałam aplikację do firmy, która nigdzie nie ogłaszała, że kogoś szukają. Ale kiedyś mailowałam z działem marketingu tej placówki, więc uznałam, że ponownie mogę wysłać im maila ;) Nic na tym nie stracę.

Wymarzona kariera nie spadnie nam z nieba. Nic się samo nie zrobi. Warto budować sieć znajomych, wysyłać aplikacje do firm, które nas interesują. Do tego ciężka praca, a za rok mogę do Was pisać, będąc na zupełnie innym etapie życiowym! :)

Advertisements

3 thoughts on “PD: W POGONI ZA KARIERĄ.

  1. „Do tego ciężka praca, a za rok mogę do Was pisać, będąc na zupełnie innym etapie życiowym! :)” – no i serdecznie Ci tego życzę, żeby tak było! Daj znać jak uda się dostać tę wymarzoną pracę i zacząć wspinać się po szczeblach kariery :) Powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s