Książkowe podsumowanie 2014 roku.

Nie chcę zaczynać tego wpisu od stwierdzenia, że coś mi nie wyszło… Ale po części tak jest. W roku 2014 przeczytałam 23 książki. A chciałam dwa razy więcej… Z różnych powodów tego nie wykonałam ;) Pozdrawiam matura! Pozdrawiam praca (w księgarni, o ironio…)! Mimo wszystko na liście mam kilka wartościowych pozycji, o których bardzo chcę komuś opowiedzieć. Padło na Was!!

Aravind Adiga – BIAŁY TYGRYS

Pierwsza książka przeczytana w mijającym roku i zdecydowanie, jedna z najlepszych. Powieść, mająca w sobie coś z literatury podróżniczej i reportażu. W skrócie – historia życia chłopca w Indiach. Motywem przewodnim jest problem kast w tym kraju. Interesujący i odnoszę wrażenie, że prawdziwy obraz współczesnych Indii. Czaję się po cichu na inne książki tego pana. Ponoć dostał Bookera!

Szczepan Twardoch – MORFINA

Nie da się ukryć, że darzę tę książkę silnymi uczuciami. Kiedyś nie umiałam się określić… Teraz wiem, że to jedna z lepszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Genialna narracja, genialnie zarysowany portret psychologiczny głównego bohatera. Nadal nie wierzę, że Twardoch ma 30-kilka lat. Niemożliwe być tak młodym człowiekiem i stworzyć coś takiego.  Kto czytał, ten wie, co mam na myśli. Kto nie czytał, niech lepiej nadrobi zaległości. Tym bardziej, że od niedawna w księgarniach jest najnowsza powieść Twardocha pt. Drach.

Małgorzata I. Niemczyńska – MROŻEK. STRIPTIZ NEUROTYKA

Sięgnęłam po tę pozycję z czystej ciekawości. Stwierdziłam, że czas poznać bliżej polskich artystów. No to poznałam. Krakowski Dom Literatów stał się moją fascynacją. Po  prostu przepadłam. Od czasu tej książki darzę pana Sławomira wielką sympatią. Bardzo interesująca pozycja biograficzna. Dla każdego wielbiciela polskich artystów.

Haruki Murakami – NA POŁUDNIE OD GRANICY, NA ZACHÓD OD SŁOŃCA

Moje pierwsze spotkanie z tym autorem (shame on me, wiem) i od razu tak udane. Przepiękna i smutna historia miłości. Dawno nie czułam takiej chęci przewracania stron, dawno nie czułam się tak wciągnięta w historię bohaterów. Majstersztyk. Nie bez znaczenia  jest pewnie fakt, że trochę się utożsamiam z bohaterami…

Do tej wyjątkowej listy mogłabym dorzucić jeszcze Pachnidło, Siedem dalekich rejsów, czy Urodzony w cieniu talibów. Te książki też zrobiły na mnie wrażenie, ale jednak nie tak ogromne, jak te, które opisałam powyżej. Nie chciałam pisać długaśnych recenzji, a zaintrygować i tym samym zachęcić was do sięgnięcia po te książki. Warto.

Co ciekawego czytaliście w tym roku? // zdjęcie

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s