Wszyscy lubimy prezenty.

Tak, tak. W życiu jest dokładnie tak, jak w tytule tego wpisu. Wszyscy lubimy dostawać prezenty. Zawsze robi się wtedy cieplej na serduszku i w ogóle jest super. Jednak fajnie (a może jeszcze fajniej) jest też dawać. O ile z wyborem prezentu dla mnie nie powinno być problemów (uważam, że prezencik dla mnie to najłatwiejsza rzecz na świecie), to ja taki problem mam zawsze. O ironio. Dlatego na przyszłość, chcę ułatwić życie sobie i pomóc również wam. Łapcie mini poradnik dawania prezentów! :)

1. Pomyśl o pasji, zainteresowaniach.

Zazwyczaj, jak już decydujemy się na obdarowanie kogoś, to jest to dla nas ktoś ważny, bliski. Co za tym idzie, nie powinno być problemu ze zdefiniowaniem zainteresowań tej osoby. Przecież każdy wie (powinien wiedzieć ;), co lubi jego przyjaciel, mama czy brat! Na przykład mój brat uwielbia piłkę nożną, koszykówkę, futbol amerykański, rap i fajne ciuchy. No i sprawa po części rozwiązana :)

Jedno małe (albo bardzo duże) ale… Jeśli w grę wchodzi sport, to najpierw upewnijcie się, jaki klub wasz brat/ktośtam darzy miłością nieskończoną… ;) Inaczej popełnicie wielką gafę. Naprawdę wielką.

2. Miej jaja i zacznij działać.

Są takie prezenty, w które trzeba włożyć trochę więcej wysiłku, niż kupno najnowszej płyty ulubionego artysty. Na przykład (podobnie, jak mój brat) kocham piłkę nożną. Wie o tym moja przyjaciółka (i cała reszta świata) i na 18-ste urodziny sprawiła mi najlepszy prezent ever. Zanim dostałam to w rączki, to Zdzisia (wymyślone imię mojej friend ;) musiała napisać kilka oficjalnych maili po angielsku i pobawić się w małą biurokrację. A, że laska ma jaja, to usiadła, napisała, a ja dostałam jak na razie najlepszy prezent we wszechświecie, na który od niecałych dwóch lat gapie się milion razy dziennie. Trochę wysiłku i taka radość!

3. Nie załamuj się i próbuj.

Wiadomo, czasem coś nie wychodzi, tak jak chcemy. Dosyć częste zjawisko przy prezentach z serii do-it-yourself. W takiej sytuacji, nie ma co się załamywać! Trzeba próbować, aż w końcu wyjdzie. Spędzimy nad tym trochę czasu, ale… Trochę wysiłku  i taka radość! :) A prezent nawet, jeśli niedoskonały w naszych oczach – i tak będzie wyjątkowy.

4. Plan B.

Wiadomo, przy kupnie książki raczej mało potrzebny (chyba, że to rzadki okaz), ale w sytuacji z pkt. 2 i 3, warto posiadać plan B. Zdzisia na wypadek, gdyby główny plan nie wyszedł, kupiła mi jeszcze książkę (pkt 1 – zgodnie z moimi zainteresowaniami). Plan A wyszedł, więc dostałam podwójny zajebisty prezent.

5. A tak naprawdę, to głównie liczą się uczucia :) Czasem najlepszym prezentem będzie wspólna kolacja i długa rozmowa.

Do zapisania i zapamiętania. Do wykorzystania przy najbliższej rocznicy/urodzinach/imieninach/bez okazji.

PS. Czy tylko ja uważam, że balony są super?? // źródło zdjęcia //

Reklamy

4 thoughts on “Wszyscy lubimy prezenty.

  1. Świetny wpis Paulino! Ja zawsze staram się też słuchać potrzeb, które moi bliscy artykułują przez cały rok. Moja mama jest tu najłatwiejsza, bo często odmawia sobie bluzki/perfum i innych przyjemności, bo uważa, że są za drogie.
    PS. Ciekawa jestem jaki to prezent sprawiła Ci przyjaciółka:)

    1. Moja mama ma to samo! A co do mojego prezentu – dostałam spersonalizowany list z życzeniami urodzinowymi i kilkoma gadżetami od mojego ukochanego klubu piłkarskiego :) Mam prawdziwego fioła na tym punkcie, więc był to prezent idealny <3

  2. Dawanie prezentów jest jeszcze lepsze niż ich dostawanie! Coś niesamowitego, gdy widzi się uśmiech obdarowanej osoby. :) Ja akurat jestem (nieskromnie mówiąc) mistrzynią w robieniu prezentów i oprócz wymyślania genialnych podarunków dla moich bliskich, z moich porad korzystają także przyjaciółki. Czuję ogromną radość dając od siebie jak najwięcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s