POWRÓT DO ZDROWEGO ODŻYWIANIA.

grapefruitbp

Zawsze odżywiałam się całkiem dobrze (wiem, że tytuł i pierwsze zdanie tego wpisu wzajemnie się wykluczają, ale dajcie mi skończyć!). Regularne wizyty w restauracjach typu fast-food (po hiszpańsku la comida basura – pięknie, wiem), kolorowe soczki pełne składników rozpoczynających się na wdzięczną literkę E, czy białe pieczywo – były mi obce. Jednak nastąpił taki okres w moim życiu (tj. kwiecień-maj), kiedy wszystko legło w gruzach.

Niestety kwietniowe przygotowania do matury, sama matura i prawie dwutygodniowy festiwal totalnie zaburzyły mój cykl odżywiania. Zaczęłam jeść bardzo nieregularnie (ale śniadania jadłam zawsze! plus dla mnie), piłam mało wody, jedyne co jadłam w ciągu dnia to batoniki (shame on me), wieczorami się objadałam i nagle w moim domu przestało się pojawiać ciemne pieczywo. Do tego przemęczenie i brak czasu na cokolwiek. Jak bardzo bym tego nie chciała – taka mieszanka może tylko zaszkodzić. Nie są to jakieś wielkie szkody, ale jednak będzie trzeba trochę popracować nad powrotem do dobrych nawyków.

Moja waga zawsze była w normie – czyli było dobrze. Teraz też jest w normie, ale już nie jest tak dobrze. Chciałabym zrzucić kilka kg, około 5. Jak dam radę, to będzie nawet lepiej niż dobrze!

Decyzja o powrocie do zdrowego odżywiania i ogólnie do zdrowego trybu życia chodziła mi po głowie od kilku dni, ale wiadomo, że czasem trudno się za to zabrać. Do napisania tego wpisu skłonił mnie wpis jednej z blogerek. To był taki impuls. Piszę o tym, żeby uświadomić samej sobie, że w końcu czas zabrać się za te zmiany! Właśnie dlatego, że wyszło to całkiem spontanicznie, nie mam przygotowanego konkretnego jadłospisu (a chodzi mi to po głowie), więc dzisiaj garść luźnych postanowień, które później może sprecyzuje.

avocadobp

1. Więcej wody. Kocham wodę, więc z tym nie będzie żadnego problemu. Z cytryną, limonką, miętą, grejpfrutem czy innymi dodatkami. Dobrze smakuje i tak samo dobrze robi.

2. Mniej pustych kalorii w postaci słodyczy oraz innych niezdrowych przekąsek. Celowo napisałam mniej, ponieważ nie jestem w stanie (i nawet nie chcę) całkowicie zrezygnować ze słodyczy. Chipsy i tak jem rzadko, ale słodkości to moja miłość. Rezygnacja z czegoś, co się lubi jest całkowicie bez sensu. Wiadomo, że w końcu i tak zjadłabym czekoladę i pewnie miałabym do siebie pretensje.

3. Koniec z białym pieczywem. Muszę na nowo wytłumaczyć mamie, że musi kupować też ciemne…

4. Regularne posiłki i koniec z podjadaniem. To jest baaaardzo ważne i czas do tego wrócić.  Głównie takie złe nawyki niszczą zdrowie i sylwetkę.

5. Więcej owoców i warzyw. Uwielbiam je, więc powinno być łatwo. Będą służyły za przekąski. Do warzyw np. lekki dip… Do owoców jogurt… Mniam!

Nie mogę się doczekać aż naprawdę w to wsiąknę. Za jakiś czas napiszę o powrocie do sportu, bo tę działkę również zaniedbałam – niestety zdrowie szwankowało i nie dawałam rady. Zobaczymy, co mi z tego wszystkiego wyjdzie, ale pisząc na ten temat trochę się nakręciłam :) Ktoś ze mną?

Paulina.

Zdjęcia mojego autorstwa.

Advertisements

One thought on “POWRÓT DO ZDROWEGO ODŻYWIANIA.

  1. Nawet nie wiesz jakiego apetytu mi narobiłaś przed snem. Jedzonko wygląda fantastycznie. W mojej diecie zdrowe odżywianie stanowi podstawę :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Kamil

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s